Zamek Królewski w Warszawie

Ostatni raz zwiedzałem Zamek Królewski w Warszawie 15 lat temu i szczerze mówiąc nie zrobił on na mnie wtedy większego wrażenia. Miałem wrażenie jakiejś takiej wielkiej prowizorki i pustki. Zamek Królewski w Warszawie w jakiś taki szczególny sposób pachniał nowością, czymś, czym pachną nowo wybudowane budynki. Z pewnością był to budynek w miarę nowy, oddany do zwiedzania 10 lat wcześniej. Wręcz czasem prześmiewczo nazywałem go “najnowszym Zamkiem Królewskim w Europie, wszak pierwsze prace przy odbudowie zaczęto w 1971 roku, zaś udostępniony do zwiedzania został w roku 1984.

Trochę historii

Oczywiście nie zamierzam tu opisywać szczegółowo losów zamku, jest naprawdę sporo stron na ten temat. Pokrótce: zamek był siedzibą książąt mazowieckich. Z początku nie był ich główną siedzibą. Bardziej chodziło o to, by mieć warowny zamek przy Wiśle, która tak wówczas jak i dzisiaj pełniła ważną funkcję transportową. Zamek stopniowo rozbudowywano zaś w sąsiedztwie zamku pojawiło się miasto. Mieszczanie chętnie zakładali miasta w pobliżu zamków. Po pierwsze, było gdzie uciekać. Dalej, miał kto ich bronić. Po trzecie, rycerze czy szlachta byli dobrymi i pewnymi finansowo klientami.

Miasto i Zamek Królewski w Warszawie stopniowo rozrastały się. W końcu Warszawa stała się główną siedzibą książąt mazowieckich. W XVI wieku często bywała tu Królowa Bona. Zygmunt August zaczął zwoływać tu sejmy. Ważne, że Warszawa leżała bliżej np. Litwy i po prostu łatwiej było do niej dojechać. Rówbolegle zmieniano i upiększano komnaty zamkowe. Wreszcie, kraól Zygmunt III Waza przeniósł się tu z dworem po pożarze Wawelu i odtąd Warszawa stała się miastem rezydencjalnym królów Polski (nie stolicą! to temat na oddzielny wpis).

Zamek Królewski chyba najpiękniejszy był w czasach saskich oraz podczas panowania króla Stanisława Poniatowskiego. Wspominałem już o tym, ale to swoisty paradoks historii: najgorsi królowie dla Polski najbardziej przysłużyli się Warszawie. W XIX wieku zamek służył carskiemu namiestnikowi. Wtedy też powstały Arkady Kubickiego. W XX wieku był siedzibą Prezydentów Polski, zaś pod koniec 1944 roku Niemcy zamienili go w kupę gruzów.

Zamek Królewski w Warszawie – odbudowa

Nie wiem, czy wiecie, ale były różne pomysły na odbudowę Zamku Królewskiego. Były pomysły w piekła rodem, by go nie odbudowywać, zaś w jego miejsce postawić pomniejszoną wersję PKiN…  Na szczęście do tego nie dopuszczono, wielką chwałę i zasługę ma tu nieoceniony prof. Jan Zachwatowicz. W 1971 roku zaczęto odbudowę. Zakończono ją dopiero w 1984 roku, zaś w 1988 roku Zamek Królewski w Warszawie otworzył swe podwoje dla zwiedzających. Zwiedzająć zatem zamek po raz pierwszy pewnie gdzieś około 1993 roku byłem dość świeżym zwiedzającym. Jak już wspomniałem, zamek nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Wszystko było… zbyt nowe. Komnaty pachniały świeżym cementem. Co tu dużo gadać, niezachowałem z tej wizyty żadnych wspomnień.

Zamek Królewski w Warszawie – dzisiaj

Nie dalej jak tydzień temu wybrałem się tam z synem. Nie ukrywam, że chciałem przede wszystkim zobaczyć obrazy Canaletta, Bacciarllego i Rebrandta. Właśnie paradoksalnie w takie kolejności.

Cóż za zaskoczenie! Przez ostatnich kilkanaście lat konserwatorzy, sztukatorzy zrobili naprawdę wielką robotę i zamek już zachwyca. Komnaty królewskie pyszniące się klasycystycznym pięknem wyglądają wspaniale. Sala Canaletta po prostu wbija w podłogę. Pojawiły się też meble pałacowe. Zapewne – nieoryginalne. Być może pochodzące z innych pałaców lub po prostu dorobione. Tym niemniej komnaty zamkowe nabrały przez to właściwego charakteru. Parter poświęcony jest całkowicie malarstwu.

Tak, jak niedawno jeszcze wzruszałem ramionami i przechodziłem obok zamku dość obojętnie, tak dzisiaj polecam go wszystkim swoim gościom. Dla mnie jest to kolejna pozycja “must see” w Warszawie. Spędziłem tam 4 godziny i wyszedłem z mocnym poczuciem niedosytu. Muszę tam wrócić!

Proszę na chwilę zamknąć oczy. To tu car Rosji Wasyl IV korzył się przed królem Zygmuntem III Wazą. Tu, w Sali Senatorskiej, uchwalono Konstytucję 3 Maja. W tej samej sali w 1831 odbyła się koronacja cara Mikołaja I na króla Polski. Jeśli jest miejsce, w którym historia Polski i Polaków dzieje się naprawdę, to jest to właśnie Zamek Królewski w Warszawie. Już od co najmniej 450 lat.

Zaciekawił Cię ten wpis? Zapraszam do przeczytania wpisu o Kolumnie Zygmunta, kliknij tutaj.

Jeśli natomiast wybierasz się do Warszawy, sprawdź proszę opinie o naszych apartamentach i zarezerwuj swój wymarzony pobyt tutaj.

Zamek Królewski w Warszawie  lata 70-te