ulica Ząbkowska, warszawska Praga

Wszyscy ostatnio zachwycają się Pragą, ostatnio THe Independent umieścił Pragę na drugim miejscu najciekawszych dzielnic Europy (zwyciężyła bodajże Eilandje w Antwerpii). Nie ukrywam, że podzielam tę fascynację raczej częściowo – może wynika to z faktu, że warszawskiej Pragi dobrze nie znam? Lubię okolica Bazaru Różyckiego (bazar jest już nikłym wspomnieniem tego, co pamiętam z dzieciństwa). Podobało mi się w Muzeum PRL. Muszę się wybrać do Muzeum Neonów. Pamiętam swój szok poznawczy, gdy nagle z brudnej i zaniedbanej ulicy Mińskiej trafiłem na pięknie odnowioną część usługowo-mieszkalną na tyłach Warszawy Wschodniej. Oczywiście bez większego trudu na Pradze odnaleźć możemy masę wspaniałych zabytków. Muzea,

stare kościoły czy klimatyczne zaułki to tylko niektóre przykłady na to jak wspaniałą historię ma ta część miasta, na szczęście praktycznie nie zniszczona podczas działań wojennych IIWŚ.

Nie będę jednak pisał o Pradze, za słabo ją znam. Udało mi się jednak odkryć naprawdę ciekawą ulicę, dobrze ukazującą skalę unikalności historii tego miasta. Najpierw

trochę faktów. Ulica Ząbkowska jest reprezentacyjną ulicą Pragi Północ. Ulica powstała już w XVI w. i uznać ją możemy za prawdziwą “weterankę” Warszawy. Szczęśliwa lokalizacja pozwoliła jej przetrwać w niezmienionej formie Powstanie Warszawskie jak i wszystkie inne wojenne zawieruchy przetaczające się przez nasz kraj. Czym pochwalić się może jedna z najstarszych zachowanych ulic w Warszawie? Pierwszą wartą uwagi rzeczą jest imponująca gama zabytkowych kamienic. Już dla samych walorów estetycznych warto odwiedzić ulicę ponieważ kamienice są po prostu ładne. Ludzi zainteresowanych historią zainteresują znane osobistości niegdyś mieszkające przy ulicy. Jednym z nich był były premier RP Władysław Sikorski który zajmował jedno z mieszkań w czasach poprzedzających I Wojnę Światową jak i wtedy gdy po przejęciu władzy przez Sanację generał został oddalony od władzy w kraju. Budynek został odrestaurowany w 2000 roku a świadectwo jego historii stanowi pamiątkowa tabliczka. Warto również obejrzeć kamienicę przy Ząbkowskiej 6, znajduje się tam bardzo klimatyczny lokal “W oparach absurdu” – gorąco polecam!

Prawdziwa perełka, której remont właśnie się kończy, to była fabryka wódek “Koneser”. Zamieniona ją właściwie w zupełnie nowy i nowoczesny fragment miasta, jest to przykład rewitalizacji starych terenów przemysłowych, które znam choćby z Dublina (kiedyś tam mieszkałem). Oprócz Muzeum Polskiej Wódki, o którym niedawno pisałem, znajdować tam się będą nowoczesnej powierzchnie biurowe, liczne kanjpki i restauracji a także luksusowe lofty mieszkalne. Całość robi naprawdę duże wrażenie!

Od jakiegoś czasu fragment ulicy Ząbkowskiej jest wyłączony z ruchu samochodowego. Knajpki “wyszły” na ulicę, można po prostu posiedzieć przy stoliku na zewnątrz. Przypomina to może trochę Paryż, trochę miasta włoskie. Warto to zobaczyć!

Warszawska Praga bardzo różni się od lewobrzeżnej Warszawy. Pod wieloma względami jest tam biedniej (ma to również swoje odzwierciedlenie w cenach nieruchomości). Mi osobiście przeszkadza chaos przestrzenny. Tym niemniej – jest to dzielnica oryginalna i właśnie dlatego ciekawa. W każdym bądź razie swoim gościom wynajmującym nasze apartamenty na wynajem zwiedzenie Pragi gorąco polecam. Muzeum Wódki, Muzeum PRL, obiad na Mińskiej lub Ząbkowskiej, spacer po Parku Skaryszewskim a na koniec coś słodkiego na Saskiej Kępie – to może być naprawdę fajny dzień.

Z Nowego Miasta na Pragę najlepiej się udać promem i rowerem – w sezonie letnim promy odpływają spod Parku Multimedialnych Fontann. Ewentualnie można dojść na Zamku Królewskiego, zjechać ruchomymi schodami na dół i wsiąść w dowolny tramwaj. Tak więc nasi goście z apartamentów na wynajem Chopin Apartment, Studio Chopin i Studio Warszawa mają naprawdę dobry dojazd. Z Polin Apartment z kolei sugerowałbym spacer na Plac Bankowy, stamtąd każdy tramwaj jadący na Pragę dowiezie Was na miejsce.  

 

Pozostaw komentarz