Parki warszawskie

Chyba każdy turysta wcześniej lub później czuje się zmęczony ciągłym zwiedzaniem i chciałby chwilę odpocząć, najlepiej na łonie natury. Świetnie do tego nadają się wszelkiego rodzaju tereny zielone. Zapewniają odrobinę ochłody przed skwarem oraz czyste powietrze. Parki warszawskie są naprawdę bardzo piękne i warte odwiedzenia. Warszawa może się pochlubić dużą ilością terenów zielonych, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście są miejsca, które lubię bardzo oraz takie, które lubię bardziej 🙂 Poniżej znajdą Państwo mój subiektywny ranking.

Łazienki Królewskie oraz Park Ujazdowski

Zdecydowane “must see”, jeden z najpiękniejszych parków romantycznych w Europie. Zachwyca nie tylko pięknem natury, ale także cudownie wkomponowanymi pawilonami i pałacykami, a także wystylizowanymi antycznymi ruinami. Pałac na Wodzie, miejsce Obiadów Czwartkowych, urzeka bezpretensjonalnością. Dzieci zawsze zachwycą się wiewiórkami, które – oswojone – wezmą orzeszek z ręki. Warto także popatrzeć na olbrzmie karpie pływające majestatycznie w jeziorze nieopodal pałacu.

Park Ujazdowski znajduje się nieopodal, nad parkiem góruje Zamek Ujazdowski. Oba parki warszawskie tworzą urbanistyczną całość, można tam spędzić nawet cały dzień. W sezonie letnim proszę nie zapomnieć o koncertach chopinowskich odbywających się przy pomniku naszego wielkiego kompozytora!

Parki warszawskie – pawie w Łazienkach Królewskich

Ogrody Krasińskich

Ogrody Krasińskich znajdują się w bezpośredniej okolicy naszych apartamentów na wynajem, pomiędzy Nowym Miastem a Muranowem. Zawsze zachwyca mnie widok na Pałac Krasińskich i fontannę od strony ogrodu. W parku znajduje się niewielkie jeziorko z fontanną oraz źródełka Yin i Yang. Okoliczni mieszkańcy przychodzą tu się opalać. Ogrody Krasińskich są niemym świadkiem historii – warto zobaczyć kawałęk brukowanej drogi donikąd (ślad po starej ulicy Nowolipki). Tuż obok znajduje się też Arsenał – znany z Akcji pod Arsanałem. Układ urbanistyczny ulic zmienił się nie do poznania, ale warto, naprawdę warto to miejsce zobaczyć.

Parki warszawskie – Ogród Krasińskich

Park wokól Cytadeli Warszawskiej

Parki warszawskie mają swoje tajemnice. Park wokół cytadeli także kryje wiele sekretów. Sama cytadela warszawskie jest dosłownie skąpana w polskiej krwi. Spacerując po naprawdę pięknych parkach wokół cytadeli gorąco polecam zajrzenie do Muzeum Katyńskiego (moga Państwo poczytać o nim tutaj) oraz – jeśli to sobota- spacer w okolice działbitni, gdzie odbywaja się Targ Śniadaniowy. Nie są to miejsca jakoś tłumnie odwiedzane przez turystów, mogą więc się Państwo poczuć bardzo lokalnie.

Parki warszawskie – Cytadela, wejście do Muzeum Katyńskiego

Parki warszawskie – Pola Mokotowskie

To także miejsce zdecydowanie dla localsów. Ja jednak niezmiennie je lubię. Raz dlatego, że przychodzą tu całe rodziny, z dziećmi, wujkami, ciociami etc. np. na zrobienie grilla na łonie natury. Dwa dlatego, że bardzo lubię puby Lolek i Bolek. Generalnie – parki warszawskie mają swoje miejsce gastronomiczne i ciężko poczuć się głodnym – to taka dygresja 🙂 Pola Mokotowskie są miejscem bardzo lokalnym – i niechaj tak pozostanie.

Parki warszawskie – Pola Mokotowskie

Parki warszawskie – Park Skaryszewski

Przejedźmy teraz na drugą stronę Wisły. Park Skaryszewski znajduje się nieopodal Mostu Poniatowskiego, Saskiej Kępy oraz ronda Jerzego Waszyngtona. Park jest spory i szczerze mówiąc czeka na rewitalizację. Warto zobaczyć naprawdę sporą część przeznaczoną na różnego rodzaju zajęcia sportowe. Moim ulubionym miejscem są okolice hotelu Dedek, znajduje się tam też stara karczma serwująca polską kuchnię. Po drugiej stronie niewielkiego jeziorka znajdują się zakłady Wedla, zapachy są więc powalające 🙂 Miejsce może niekonieczne, ale na pewno warto zobaczenia – może na wypożyczonych rowerach?

A Państwo? Jakiego parku w tym rankingu brakuje? Na pewno jest jeszcze Park Moczydło, wstyd się przyznać, jeszcze tam nie byłem. Obiecuję zdać relację, pewnie lada dzień się tam wybiorę. Ogrody Saskie są dość oczywiste, a przy tym najnowsze osiągnięcia artystyczne na pobliskim placu Piłsudskiego spowodowały, że bywam tam znacznie rzadziej. Park Praski jest właściwie przytulony do warszawskiego ZOO. Reszta parków – moim zdaniem – jest już znacznie bardziej lokalna. Zapraszam do dyskusji!

 

 

 

Pozostaw komentarz