Park Moczydło – chwila wytchnienia w centrum Woli

Park Moczydło ciągnął mnie od dawna. Przejeżdżałem koło niego wielokrotnie. Tak się składa, że mój starszy syn chodzi do Liceum im. Cypriana Kamila Norwida nieopodal. Gdy czas mogłem zabrać go do domu, koło parku Moczydło po prostu musiałem przejechać. Niestety, jakoś nigdy nie było czasu, by pospacerować tam chwilę dłużej. Taka okazja zdarzyła się w kwietniu 2019 roku. Pierwsze oznaki wiosny, miałem wolną godzinkę, ruszyłem na eksplorację Parku Moczydło.

Park Moczydło – lokalizacja

Sam park znajduje się na Woli. Otaczają go ulice: Alei Prymasa Tysiąclecia, Górczewska, Deotymy (pseudonim literacki Jadwigi Łuszczewskiej) oraz Czorsztyńska. Niestety, bardzo dokucza ruch na Alei Prymasa Tysiąclecia. Spacerując ciągle słyszałem jakby nieustanny rój pszczół – były to oczywiście samochody. Pozostałe ulice (wliczając w to nawet Górczewską!) są znacznie spokojniejsze. Nie jest to oczywiście centrum miasta i turystów tu niewielu – Park Moczydło to miejsce będące chwilą wytchnienia i odpoczynku dla okolicznych mieszkańców.

Park Moczydło – spacer

Sam park usytuowany jest dość urokliwie. Znajdziemy tam niewielkie jeziorka (pamiątka po gliniankach i cegielni z XIX wieku) oraz górka (jak większość górek w Warszawie – pamiątka po powojennym gruzowisku). Na całym terenie znajdziemy oczywiście piękne drzewa, ławeczki, alejki – czyli to, co w każdym szanującym się parku powinno się znaleźć. Przy Deotymy znajduje się też naprawdę fajny plac zabaw dla dzieci. Od strony Czorsztyńskiej znajdziemy małą restauracyjkę, są stojaki na rowery. Zerknąłem na menu, było dość tradycyjne w tego typu miejscach: pizza, burgery, pasta, piwo. W sumie – OK.

Brakowało mi trochę rozmachu większych parków warszawskich. Byłem na początku kwietnia, lecz niestety świeżych klombów kwiatowych nie napotkałem. Tak, jakby trochę brakowało pieniędzy i gospodarza. Ciągle przeszkadzał mi też szum przejeżdżających samochodów – mieszkam pod Warszawą – może się od tego typu dźwięków po prostu odzwyczaiłem? Za to podobała mi się lokalność: nieruchomi wędkarze wpatrzeni w spławik. Pień drzewa z wydrążonymi dziuplami – miejsce gdzie można bezpłatnie oddać i wziąć książki. Tętniący życiem plac zabaw dla dzieci.

Park Moczydło – wart odwiedzenia?

Czy Park Moczydło wart jest odwiedzenia? Dla okolicznych mieszkańców – oczywiście tak! Dla przyjezdnych i turystów – zapewne niekoniecznie. W pobliżu brak też jest jakichś większych atrakcji turystycznych. Najbliższe to Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Cmentarz Żydowski, ale to obu tych miejsc mamy spory kawałek. Fajnie, że park łączy się z innymi parkami wolskimi i można przejść czy też przejechać na rowerze po terenach parkowych aż do Cmentarza Wolskiego.

Załączam kilka zdjęć ze swojego spaceru po parku i zapraszam na inne wpisy o Warszawie!

Jeśli z kolei trafiłeś tu szukając apartamentu na wynajem – serdecznie zapraszam do rezerwacji na swojej stronie www.

Park Moczydło

Łyska w Parku Moczydło

Park Moczydło | YesApartments.pl

 

Pozostaw komentarz