Muzeum Pawiak na warszawskim Muranowie

Z pewnością jest to jedno z tych miejsc, do których zawsze chciałem zajrzeć, a nigdy nie miałem czasu. Przecież przejeżdżałem Jana Pawła II wiele razy, zawsze było coś pilniejszego do załatwienia. No, ale skoro tuż koło Muzeum Pawiak kupiliśmy kolejny apartament na wynajem (przyszły Polin Apartment), w końcu się zmobilizowałem i rzeczone muzeum odwiedziłem. Muzeum znajduje się na rogu dzisiejszej Jana Pawła II i Dzielnej. Niewątpliwą ciekawostką jest fakt, że aleja Jana Pawła II przebiega przez środek byłego więzienia. Miejsce rekreacyjne przy Dzielnej, gdzie dzisiaj opalają się panie zaś dzieciaki grają w koszykówkę, to też teren byłego więzieni Pawiak.

Czy warto? Z pewnością warto. Oczywiście, nie chcę zdradzać wszystkich szczegółów ekspozycji, napiszę tylko o tym, co uderzyło mnie szczególnie.

Muzeum Pawiak – fragment dawnego więzienia Pawiak

Po pierwsze – rozmiar. To muzeum było olbrzymie! Jednarazowo mogło tam się pomieścić kilka tysięcy ludzi. Przy dużym ścieśnieniu – nawet kilkanaście tysięcy osób. Sale były malutkie, pamiętam uczucie przygnębienia gdy zobaczyłem, że w celi wielkości ok. 6 m2 przebywało nawet kilkanaście osób…

Dalej – nazwiska osadzonych osób. Stefan Starzyński, Hanka Ordonówna, Romuald Traugutt, o. Maksymilian Kolbe, Jan Bytnar (ps. Rudy) – to tylko kilka przykładów. Parlamentarzystów i członków rządu II RP było dobrych kilkudziesięciu.

Po trzecie – rozmiar cel. Dla 3 osób łóżko było jedno. Jedna osoba spała, dwie musiały siedzieć i czekać. Na marginesie – Niemcy w 3-osobowych celach upychali nawet 12 osób, 3-osobowa cela to jakieś 6 m2…

Kolejną rzeczą, jaką zapamiętałem, to szachy z chleba. Z jaką precyzją wykonane! Wydaje się, że szachownicy i bierek można używać nawet dzisiaj, 70 lat po wykonaniu.

Muzeum Pawiak – pomnik wiązu

Ciekawostką jest pomnik wiązu stający przed wejściem do muzeum. Otóż drzewo to było żywym i niemym świadkiem wszystkich okrucieństw, jakich doświadczyli więźniowie Pawiaka. Było niejakim memento tego miejsca. Po wojnie, gdy w latach 50-tych przez środek więzienia puszczono ulicę Marchlewskiego (dzisiejszą Jana Pawła II), wiąz ocalono. Niestety, drzewo w 2004 uschło. Na jago miejscu stoi dzisiaj jego dokładny odlew.

Z pewnością muzeum Pawiak dla mnie jest miejscem wciąż przejmującym. Niestety, jest kolejnym miejscem pokazującym, jak niewiarygodnie okrutny los spotkał Warszawę i Warszawiaków. Z pewnością warto je zwiedzić i zadumać się nad losami tego miasta. Mając w pamięci wszelkie okropności, jakie dotknęły Warszawę, nie będzie żadnej przesady w twierdzeniu, że to, że jest jaka jest dzisiaj, to istny cud.

W rezultacie przeczytania tego wpisu chcesz pospacerować po warszawskim Muranowie? Zobacz ofertę Polin Apartment, kliknij tutaj.

A może zaciekawiła Cię historia Muranowa? Jeśli tak, zachęcam do obejrzenia filmu o historii Akcji pod Arsenałem, kliknij tutaj.

Muzeum Pawiak

Muzeum Pawiak | YesApartments.pl

Pozostaw komentarz