Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej, Barbakan, Nowe Miasto – spacer

Niewątpliwie to wynajem apartamentów Warszawa Stare Miasto powoduje, że na Starym i Nowym Mieście bywam praktycznie codziennie. Lubię restauracyjki przy ulicy Freta, lubię spacerować Franciszkańską, Długą czy Ciasną. Paradoksalnie ostatnio najmniej lubię przebywać na rynku Starego Miasta ze względu na liczbę ludzi 🙂 – zmieni mi się to jesienią/zimą, kiedy turystów będzie znacznie mniej. Grzane wino wypite z kubeczka przy Syrence to część zimowej tradycji. Dzisiaj wybrałem się na spacer odwiedzić dwa miejsca. Przechodzę obok nich niemal codziennie, a jakoś długo nie mogłem zajrzeć. Przeczytajcie opis mojej wizyty w dwóćh miejscach: w Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej oraz w Muzeum Miasta Warszawy – oddział w Barbakanie.

Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej

Przecież koło Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej przechodziłem już setki razy, a jakoś nigdy nie miałem czasu, by tam zajrzeć. Znajduje się ono przy ulicy Freta, na Nowym Mieście, tam znajdują się też nasze trzy apartamenty na wynajem. Zawsze chciałem tam zajść, kilka dni temu nareszcie swoje zamierzenie zrealizowałem.

Z pewnością muzeum nie jest wybitne, niestety. I przykro mi to mówić, ale sprawia trochę wrażenie zrobienia muzeum na siłę. Lokalizacja jest wspaniała, w pięknie odrestaurowanej kamieniczce przy ulicy Freta. Samo muzeum to zaledwie trzy pomieszczenia. Przygnębiające wrażenie zrobił na mnie zaniedbany śmietnik od strony podwórka, akurat na pierwszym widoku dla turystów. Przecież wspólnota mieszkaniowa mogłaby jakoś o to zadbać, to jedno z najbardziej prestiżowych miejsc w Warszawie! Osobiście największe wrażenie zrobiło na mnie drzewo genealogiczne Marii-Curie Skłodowskiej.

Otóż Maria Curie-Skłodowska, jak pewnie wszyscy wiemy, otrzymała dwie Nagrody Nobla. Jej mąż – Pierre-Curie – jedną. Razem mamy więc trzy Nagrody Nobla w jednej rodzinie. Ale to nie koniec! Państwo Curie mieli dwoje dzieci – Irenę i Ewę. Irena (czy też Irene z francuskiego) także wraz z mężem są laureatami Nagrody Nobla! Zaś jej siostra, Ewa, wyszła za mąż za Frederika Joliot, który także jest laureatem Nagrody Nobla, tym razem pokojowej. Pięć Nagród Nobla w jednej rodzinie – to naprawdę imponujące!

Wychodząc z Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej warto zerknąć na kamienicą vis-a-vis – mieszkał tam przez jakiś czas niejaki pan Hoffmann, autor “Dziadka do Orzechów”. Któż nie zachwycał się tą książką w dzieciństwie?

Muzeum Barbakanu

Mając chwilę czasu udałem się do drugiego muzeum, filii Muzeum Warszawy, zlokalizowanej w warszawskim Barbakanie. I tu się dowiedziałem kilku nowych dla mnie informacji! Zawsze myślałem, że koncepcja murów okalających Stare Miasto jest powojenna i związana z odbudową Warszawy. Tymczasem nie! Sytuacja jest dużo bardziej ciekawa. Otóż mury otaczające Warszawę nigdy nie zostały całkowicie rozebrane (jak chociażby w Krakowie). Służyły często jako ściany nośne różnych budynków Starego Miasta. Jak wiemy, Stare Miasto przed wojną wyglądało zupełnie inaczej, zabudowa była bardziej chaotyczna. Już przed wojną dr Zachwatowicz (późniejszy profesor, ojciec odbudowy Starówki) próbował “wydobyć” mury Warszawy z często bezwartościowej XIX-wiecznej zabudowy. W 1938 roku odsłonięto fragment murów i Barbakan, w właściwie tylko sam most nad fosą, bez nadbudowy.

Dopiero po wojnie było możliwe odsłonięcie murów i budowa Barbakanu (wygląd był znany, zachował się na jednej z XVII-wiecznych rycin). Paradoksalnie umożliwił to… dekret Bieruta. Dlaczego? Jakkolwiek strasznie to zabrzmi, można było wysiedlić i odebrał własność mieszkańcom okolic murów, resztki domów – wyburzyć, zaś mury – odbudować. Niewątpliwie dekret Bieruta wygenerował w Polsce mnóstwo zła. Niemniej w tym przypadku jednak, przyczynił się do czegoś dobrego.

Sam Barbakan tylko raz służył celom obronnym – podczas wojny Północnej w 1703 roku.

Warto o tym wszystkim pamiętać spacerując ulicą Fretą i oglądając obrazy na terenie Barbakanu. Warszawa ma naprawdę trudną i fascynującą historię! Zarówno obok Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej jak i Muzeum Barbakanu przechodzili Państwo zapewne wielokrotnie. Być może chcieli Państwo nawet tam zajrzeć, ale wieczny brak czasu… Zachęcam do zajrzenia. Barbakan wydał mi się paradoksalnie ciekawszy, ale de gustibus… A może Państwo tam już byli? Jak wrażenia? Zachęcam do zostawienia komentarza!

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, może zainteresuje Cię ten o Kościele Franciszkanów? Zaprasza tutaj!

A może wolą Państwo obejrzeć film o tym, jak Warszawa będzie wyglądać za 10 lat tutaj?

Muzeum Curie Skłodowskiej

Muzeum Curie Skłodowskiej | YesApartments.pl

Barbakan Warszawa

Barbakan Warszawa | YesApartments.pl

Pozostaw komentarz