Mozaiki w Warszawie

Czy w Warszawie można zobaczyć prawdziwe bizantyjskie mozaiki? Skąd się wzięły mozaiki w Warszawie? Wydaje się, że to nie nasz krąg kulturowy? Zapraszam do lektury!

Skąd się wzięły mozaiki w Warszawie?

Najpierw odrobina historii. Już w Starożytności nastąpiło pęknięcie Chrześcijaństwa na dwa odłamy – Wschodni i Zachodni. Oczywiście nie chcę tutaj pisać o wszystkich niuansach, o Orygenesie, Cyrylu i Metodym, Soborze Nicejskim etc. Kto będzie chciał, z łatwością znajdzie mnóstwo informacji na ten temat – nawet w Internecie. Ważne dla tego wpisu jest to, że w Kościele Wschodnim (później przemianowanym na ortodoksyjny czy też prawosławnym) jedną z form zdobnictwa kościołów (cerkwi) były mozaiki. Wystarczy pojechać do Moskwy, Kijowa, Aten czy Stambułu by się o tym z łatwością przekonać.

Dobrze pamiętam, w Stambule wielkie wrażenie zrobiła na mnie Hagia Sophia. Podobnie w Kijowie – jej pomniejszona wersja, czyli Sobór Sofijski. Zawsze podziwiałem dokładność, z jaką dawni rzemieślnicy układali mozaikę. Przecież trud, jaki musiał być włożony, by z garści kolorowych kamyczków bądź kawałków szkła stworzyć coś tak misternie pięknego, był wręcz niebywały. Do niedawna jeszcze myślałem, że trzeba jechać za naszą wschodnią granicę bądź na południe (do Włoch, Grecji), by to zobaczyć. O dziwo, okazuje się, że bardzo piękne mozaiki czekają na mnie… w Warszawie.

W jednym z poprzednich wpisów pisałem o Soborze Aleksandra Newskiego, symbolu rosyjskiego panowania w Warszawie. Został on zbudowany na początku XX wieku i dość szybko po odzyskaniu niepodległości – rozebrany. Wydawałoby się, że nie pozostał po nim nawet ślad. Jakże się myliłem! Podczas, gdy Cerkiew została rozebrana, pozostały po niej bizantyjskie mozaiki.

Gdzie możemy mozaiki zobaczyć?

Aby zobaczyć resztki po prawosławnym soborze, musimy się udać w trzy, zupełnie nieoczywiste, miejsca.

Po pierwsze, Kościół Św. Zbawiciela przy pl. Zbawiciela. Kościół urzeka swym dość surowym pięknem. Przede wszystkim duże wrażenie zrobił na mnie ołtarz główny (z wielkim krucyfiksem) oraz jedyny ołtarz boczny, poświęcony Matce Boskiej Częstochowskiej. Tu dygresja: warto się temu obrazowi przyjrzeć! Obraz, namalowany przez Franciszka Jędrzejczyka w 1907 roku znacząco różni się od oryginału. Proszę popatrzeć na twarz Matki Boskiej i porównać ją z Matką Boską Częstochowską. Jakby dwie różne postacie, prawda? Obok obrazu znajdują się fragmenty mozaik i tak, bingo! – są to właśnie fragmenty mozaik z Soboru Aleksandra Newskiego.

Po drugie, miejscem, gdzie możemy zobaczyć fragment mozaik, jest budynek przy ulicy Koszykowej. Bardzo, bardzo blisko Placu Zbawiciela). Znajduje się tam Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej i na półpiętrze w ścianę wkomponowany jest kolejny fragment mozaiki. Jak to dobrze, że został zachowany!

Na koniec kilka słów o Soborze Św. Marii Magdaleny w Warszawie. Znajduje się ona na Pradze i bardzo łatwo do niej trafić, wystarczy przejść przez Most Śląsko-Dąbrowski. Znajdują się tam największe fragmenty mozaik, cerkiew w Warszawie nie jest w końcu budynkiem oczywistym, jest ich zaledwie kilka, tym bardziej warto tam się wybrać!

Jak tam dotrzeć?

Wszystkie opisane wyżej miejsca znajdują się praktycznie w centrum Warszawy. Z naszych apartamentów na wynajem chyba najłatwiej dostać się w okolice ulicy Koszykowej i Placu Zbawiciela – można tam dojechać chociażby metrem. Z kolei aby dojechać do cerkwi, wystarczy dojść do Zamku Królewskiego, a następnie przejechać dwa przystanki dowolnym tramwajem w kierunku Pragi. Bez wątpienia mamy więc kolejny powód, by przyjechać do Warszawy. Z pewnością zaś apartamenty na wynajem są najprzyjemniejszym chyba miejscem wypoczynku po aktywnym dniu 🙂 

Jeśli zainteresował Państwa ten wpis, zapraszam tutaj – film pokazujący Plac Piłsudskiego w 1939 roku. Warszawa prawie jak Paryż, nieprawdaż?

 

mozaiki Sobór Newskiego

Warszawa – mozaiki w cerkwi

mozaiki Sobór Newskiego

Mozaiki na Wydziale Architektury

Mozaiki Sobór Newskiego

Mozaiki w Warszawie

 

 

Pozostaw komentarz