Hala Koszyki, Hala Gwardii – upiększenie Warszawy?

Jak już chyba wszyscy czytelnicy tego bloga wiedzą, zawsze staram się gościom odwiedzającym nasze apartamenty na wynajem zaproponować jakąś nie zupełnie oczywistą atrakcję. Coś, co warto zobaczyć, a co niekoniecznie znajduje się w przewodnikach po Warszawie. Często wybór pada na hale targowe – Koszyki, Mirowską oraz przylegającą do niej Halę Gwardii. Wszystkie to obiekty są ciekawe i warto zacząć. Najciekawsza jest chyba Hala Koszyki, ale zacznijmy od początku.

Hala Mirowska – świetne miejsce na zakupy w centrum miasta!

Nie ukrywam, że bardzo lubię Halę Mirowską i bazarek do niej przylegający. No – może przeszkadza mi koszmarna betonowa nadbudówka na wysokości pierwszego piętra. Mam wrażenie, że uczestniczę w takim najbardziej realnym i prawdziwym życiu. Pszczelarz sprzedaje miody. Rybak sprzedaje świeżo złowione szczupaki. Przekupki zachwalają swój towar. Tu i tam przemyka się kieszonkowiec. Obok Chińczycy spieszą do swojego sklepu z przyprawami. Tak, niewątpliwie Hala Mirowska to miejsce stworzone przez ludzi i dla ludzi. Właśnie to jest miejsce, w którym zakupy zrobi niezamożna pielęgniarka wracająca z pracy oraz kierowca autobusu, który właśnie zakończył swoją zmianę.

Hala Koszyki – po zmianie ekskluzywne miejsce na zakupy

Pamiętam podobny klimat na Hali Koszyki. Można tam było kupić tanie i dobre jabłka. Często pracując akurat na rogu Wilczej i Poznańskiej tam właśnie wybierałem się, by kupić świeżą drożdżówkę i jakieś owoce. Później, już w lata po 2000 roku, halę rozebrano i zbudowano właściwie na nowoHala Koszyki Wnętrze | YesApartments.pl – tworząc bardzo ciekawy architektonicznie twór nawiązujący do hali, z dodatkową przestrzenią biurową i parkingiem podziemnym. Odbudowa (czy też budowa na nowo) była prowadzona z wielkim pietyzmem, w halę wkomponowano wiele detali ze starej hali i naprawdę robi to świetne wrażenie. Niestety, przy okazji zabito ducha starej hali. Zamiast przekupek – drogie stoiska z holenderskimi serami i świetnymi skądinąd winami. Zamiast ziemniaków – pijalnia piwa z cenami rzędu 20 zł za kufel. Na pewno bywają tu studenci oraz zamożne osoby pracujące w korporacjach czy prowadzących swoje firmy – ale emerytka mieszkająca w kamienicy vis-a-vis już siebie i swoich potrzeb w hali nie odnajdzie. Hala Koszyki stała się miejscem dla młodych, zamożnych ludzi.

Hala Gwardii – lody Ice Pot 🙂

Ostatnio dość często bywam w Hali Gwardii, głównie dla nieziemskich zupełnie lodów Ice Pot. Tu dygresja,lody te produkowane są przez żonę mojego kolegi z przedostatniej pracy. Hala Gwardii przeszła bardzo udaną odnowę/remont i dzisiaj naprawdę Warszawa może się tym miejscem pochwalić. Często zapraszam tam gości naszych apartamentów na doby i z reguły bardzo im się tam podoba! Niestety, jest tam drogo. W związku z tym w hali bywają raczej młodzi i raczej zamożni ludzie. Oczywiście wybór towarów jest ogromny i produkty wspaniałe! Cóż z tego, skoro znowu miejsce to jest niedostępne dla tzw. Szarego Polaka.

Czy to jest dobre?

Nie ukrywam, że mam z tym problem. Oczywiście stać mnie na to, by od czasu do czasu pójść do Hali Koszyki. Ale odkąd przestałem pracować dla korporacji wiem  i zobaczyłem, że naprawdę wielu Polaków na to autentycznie nie stać. Zarówno finansowo, jak i mentalnie. Przecież tego typu miejsca, dzielenie Warszawy na tę dla Japiszonów z Ajfonami i tę dla Moherowych Babć (przepraszam za grubość porównania) jest jedną z wielu przyczyn, dla których jesteśmy tak podzieleni jako społeczeństwo. I nie wiem, czy to jest OK. Właśnie dlatego brakuje mi tu polityki władz Warszawy, która powinna nie dopuszczać do aż takiej pauperyzacji. Tylko – czy ja się tego kiedykolwiek doczekam? Hala Koszyki na razie zarezerwowana jest dla młodych i zamożnych.

Hala Mirowska i Hala Banacha

Jak na razie, autentycznie lubię klimat Hali Mirowskiej czy Hali Banacha. Dobrze się tu czuję i lubię tu robić zakupy. Nie ukrywam, lubię też Halę Gwardii i Halę Koszyki – dość często tu bywam. No cóż, mnie na to stać, ale czy stać na to moich sąsiadów? Niestety, mocno wątpię.

Zapraszam na lody Ice Pot, lokalizacja – Hala Gwardii – kliknij tutaj.

Proszę też o przeczytanie innych moich wpisów o Warszawie. Może ten o ulicy Nowolipki Państwa zainteresuje?

 

 

Pozostaw komentarz