Wynajem apartamentów Warszawa – czy to dobry biznes?

Wszyscy moi znajomi wiedzą, krótkoterminowym wynajmem apartamentów zająłem się zupełnie przypadkowo. Straciłem pieniądze w TFI, postanowiłem sukcesywnie wycofać sowje oszczędności z banku. Najpierw myśleliśmy z żoną o apartamentowcach z gwarantowaną stopą zwrotu (wtedy było to bodajże 7%), skończyło się na zakupie pierwszego mieszkania w zabytkowej kamienicy przy ulicy Koźlej. Po długim remoncie mieliśmy dylemat: wynajmować długoterminowo czy krótkoterminowo? Nie pamiętam już dokładnie dlaczego, zajęliśmy się wynajmem krótkoterminowym, najpierw nasza oferta pojawiła się na Airbnb, potem na Bookingu. Nazwaliśmy się Chopin Apartment Warsaw Old Town.

W tzw. międzyczasie straciłem pracę „na etacie” (tak naprawdę była to jednoosobowa działalność gospodarcza) i tak postanowiliśmy zająć się wynajmem apartamentów na poważnie. Kupiliśmy drugie mieszkanie – przy ulicy Franciszkańskiej. Znowu długi remont i… taaadam! mieliśmy już dwa mieszkania na wynajem (Studio Chopin Warsaw).

Zupełnie niedawno pojawił się trzeci apartament na wynajem (Studio Warszawa Old Town) przy ulicy Ciasnej, teraz zaczynamy remont czwartego – Polin Apartment przy ulicy Nowolipki.

Jakie są zalety i wady takiej działalności?

Zalety:

  1. Tak długo, jak nikt nie zbombarduje Warszawy, mieszkania są w miarę bezpieczną przystanią dla kapitału własnego. Nawet jeśli nastąpi tąpnięcie na rynku nieruchomości, to raczej wszystkich pieniędzy się nie straci.
  2. Wynajem apartmentów Warszawa to możliwość spotkania fajnych, zrelaksowanych ludzi, którzy przyjeżdżają do Polski i oczekują fajnych wrażeń.
  3. Jest możliwość jakiejś praktyki językowej – choć po dwóch latach łapię się na tym, że z grubsza mówią w kółko to samo.
  4. Sezonowość. Latem jest sporo pracy, zimą – znacznie mniej.

Wady?

  1. Przywiązanie do miejsca. Ciężko się gdzieś ruszyć, goście (na szczęście rzadko) mają kłopot i trzeba interweniować.
  2. Wynajem apartamentów to sprzątanie, sprzątanie i jeszcze raz sprzątanie. Ciągłą wymiana silikonu wokół brodzika, by wyglądał świeżo. Ciągłe drobne prace domowe. Nawet jeśli jest pani do sprzątania (lub kilka pań, gdy apartamentów jest więcej) i tak ciągle trzeba myśleć o tak przyziemnych rzeczach jak plama na ścianie, zapchany zlew etc.
  3. 95% gości jest naprawdę super, pozostałe 5% – hmmm, cóż… Nie bardzo mamy na to wpływ. Już nawet nie mówię o bałaganie, a o niecodziennych pomysłach, pewien gość z Hiszpanii gotował maślankę w czajniku do wody. To tylko jeden z wielu, wielu przykładów.
  4. Presja na cenę. Naprawdę pranie z maglowaniem kosztuje pewne określone pieniądze, naprawdę nie da się posprzątać krócej i taniej – chyba, że kosztem jakości. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją.

Tak czy owak, na razie wynajem apartamentów jest OK. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Jak na razie nasi goście są z naszej pracy zadowoleni, od kwietnia mamy nową panią sprzątającą, miejmy nadzieję, że w przyszłości będzie tylko lepiej.

Pozostaw komentarz