Plaże nad Wisłą

Plaża nad Wisłą to miejsce absolutnie magiczne, choć pewnie większość bywalców tego miejsca zupełnie nie dostrzega. Mieliśmy kiedyś gości z Hongkongu, którzy przyjechali do Warszawy specjalnie po to, by zobaczyć plażę w centrum dużego, europejskiego miasta. Plażom nad Wisłą było poświęcone dobrych kilka artykułów w National Geographic. Jako że nie było mnie tam dobrych parę lat, ostatnio wybrałem się tam z synami. Z naszych apartamentów można się tam wybrać promem kursującym między prawym a lewym nadbrzeżem. Bardzo miłym gestem ze strony władz Warszawy jest fakt, że przeprawa nim jest bezpłatna. Po kilku minutach jest się po drugiej stronie Wisły. A tam: plaża, ludzie kąpiący się w Wiśle (ja cbhyba aż takiego zaufania do czystości rzeki nie mam), nieopodal park linowy, bar muzyczny La Playa, korty tenioswe… a wszystko dosłownie tonące w zieleni zachęcającej do spaceru lub przejażdżki rowerem. A to wszystko w centrum miasta! To jest właśnie to, co mnie dawno już urzekło w Warszawie: nieobliczalność. To miasto jest szalone, fakt, trzeba trochę czasu, by to odkryć.