Planujesz wycieczkę do stolicy? Wybierz apartamenty na doby i poznaj prawdziwą Warszawę

Uważałem, uważam i będę uważał, że dobrzy sąsiedzi to prawdziwy skarb. Opowiem tu o kilku osobach, które poznałem właśnie dzięki temu, że zajmuję się wynajmem dobowym apartamentów w Warszawie. W innych okolicznościach – pewnie bym ich nie poznał…

  1. Nasza sąsiadka z ulicy Koźlej (Chopin Apartment Warsaw). 93 lata. Na twarzy nie gasnący uśmiech. Podczas remontu, gdy bywało naprawdę głośno, nigdy się nie skarżyła. Dopiero po czasie dowiedzieliśmy się jej losów. Otóż nasza sąsiadka brała czynny udział w Powstaniu Warszawskim. Była łączniczką. Już pod koniec sierpnia jej oddział udał się poza Warszawę i uległ rozproszeniu w lasach za Pruszkowem. Po wojnie udało się jej uniknąć represji stalinowskich (podczas Powstania miała 19 lat). Ukończyła szkołę poligraficzną, całe dorosłe życie przepracowała w redakcji Życia Warszawy.
  2. Apartament na doby  ulica Franciszkańska Warszawa (Studio Chopin Warsaw). Wesoły Pan lat pięćdziesiąt kilka. Mieszka dokładnie nad naszym apartamentem na doby. Typ – wesołego chłopaka, zawsze na ustach ma kilka dobrych anegdot. Mieszkanie 27 m2 przerobił na dwupokojowe i mieszka tam z żoną, synem i psem (do dzisiaj się zastanawiam – jak oni się tam mieszczą?). Fan Legii Warszawa. Pracuje „od zawsze” w Wytwórni Papierów Wartościowych. Wie o tym budynku wszystko, zaś mało kto wie, że oprócz tego, że była to Reduta Powstania, był to też pierwszy budynek ze schronem podziemnym (zleconym jeszcze przez Paderewskiego). Historii i dykteryjek, zwłaszcza o druku pieniędzy dla innych państw oraz druku kartek żywnościowych w latach 80-tych ma naprawdę bez liku. Warto go posłuchać siedząc na ławeczce przed apartamentem!
  3. Apartament POLIN, Nowolipki, Warszawa. Budynek, jak wszystkie pozostałe, zbudowany na gruzach Getta w latach 50-tych. Nasz najnowszy apartament na doby Warszawa. Sąsiadów jeszcze nie znamy, ale zdążyliśmy się zapoznać z panią dozorczynią (czy też gospodynią domu). Co za ciakawa osoba! Wie o budynku wszystko. Opiekuje się starszą panią, która już nie jest w stanie samodzielnie wychodzić. Dba o dom naprawdę na wysoki połysk. Przyjechała do Warszawy jako młoda dziewczyna, gdzieś z Podlasia. Warto posłuchać jej historii o lokatorach i o miejscu – pracuje tam już 20 lat!

To tylko kilka przykłądów, ale mam nadzieję, że pokazują one, dlaczego warto zatrzymać się w warszawskich apartamentach do wynajęcia! Warto był uważnym i otwartym na innego człowieka. Reszta – przyjdzie sama.

Pozostaw komentarz