Jaka tak naprawdę jest Warszawa?

W Polsce Warszawa i warszawiacy nie mają najlepszej opinii. Warszawa – to betonowe monstrum pełne ponurych bloków rodem z PRL-u ze sterczącym PKiN na środku. Warszawiacy – to oczywiście aroganckie, głośne bubki wywyższający się ponad miarę i patrzący z pogardą „na prowincję”. Tak się składa, że pod Warszawą mieszkam dopiero od kilkunastu lat, przedtem ponad trzydzieści mieszkałem we Wrocławiu, myślę więc, że mogę coś na ten temat powiedzieć.

Jaka zatem jest Warszawa? Dla mnie – jest miastem naprawdę fajnym do życia. Oczywiście są miejsca straszne – dla mnie takim synonimem Azji jest chociażby rejon Dworca Zachodniego. Warszawa jest miastem wielkich kontrastów, najbardziej szokującym tego przykładem dla mnie był rejon ulicy Mińskiej – XXI wiek spotyka tam się od razu z XIX.

Fajne miejsce na wypoczynek to Zalew Zegrzyński. Szkoda, że tak daleko w góry, Górka Szczęśliwicka nie załatwia sprawy.

To prawda, większość warszawiaków mieszka w blokach, często pamiętających PRL, ale też często będących naprawdę w dobrym stanie technicznym! Nie bez przyczyny Ursynów uchodzi za dobrą dzielnicę, raz jest metro – dwa – żyje się tam naprawdę wygodnie a i las kabacki jest tuż obok.

Natomiast: Łazienki Warszawskie, Królikarnia, Pałac Ujazdowski, świeżo odremontowane Bulwary Wiślane, skąd można podziwiać majestatyczny budynek Stadionu Narodowego, Krakowskie Przedmieście, przy którym w każdym dosłownie zaułku czai się historia Polski – te miejsca po prostu urzekają. Są też miejsca nieoczywiście piękne: Sady Żoliborskie, cotygodniowy Targ Śniadaniowy na placu Inwalidów, okolice Cytadeli, ulica Ząbkowska…

W Warszawie można się zakochać. Ja się zakochałem 🙂

Pozostaw komentarz