Bulwary wiślane

Bulwary nad Wisłą obiecał Warszawiakom jeszcze prezydent Stefan Starzyński. Było to, jak łatwo policzyć, 80 lat temu. Marzenie Warszawiaków o otwarciu miasta nad Wisłę ziściło się niedawno, w zeszłym roku otwarto pierwszy fragment bulwarów, w tym roku – kolejny.
Bulwary są rzeczywiście bardzo ładnym traktem spacerowym. Co kilkaset metrów można się napić kawy w kafejce, są też punkty zabaw dla dzieci. Spod parku fontann wypływa prom na drugą stronę Wisły. Jest to niewątpliwie kolejna atrakcja Warszawy, świetna zarówno dla biegaczy jak i spacerowiczów. Jedyna rzecz, której nie lubię, to konieczność przejścia pod Wisłostradą ciemnym i z reguły nie pachnącym najładniej tunelem. Marzę o czasach, gdy cała Wisłostrada będzie schowana w tunelu, ale na to chyba nam przyjdzie dłużej poczekać.